03/02/2026

Krzysztof Łukaszuk

CEO Hycom

  • Samoobsługa

  • Insight

Od operacyjnego chaosu do przewagi rynkowej

03/02/2026

Krzysztof Łukaszuk

CEO Hycom

Dlaczego automatyzacja obsługi klienta w B2B przestaje być projektem IT, a zaczyna być decyzją strategiczną.

W wielu firmach produkcyjnych i dystrybucyjnych wzrost sprzedaży przestaje przekładać się na wzrost rentowności. Przychody rosną, ale koszty obsługi rosną szybciej. Handlowcy są przeciążeni, dział obsługi klienta tonie w mailach, a księgowość ściga zaginione dokumenty. To sygnał, że model operacyjny przestał się skalować.

Ten stan można nazwać operacyjnym chaosem: sytuacją, w której procesy stworzone dla mniejszej skali biznesu zaczynają blokować dalszy rozwój firmy. Dobra wiadomość? Ten chaos da się uporządkować i przekuć w przewagę konkurencyjną.


Krok 1: Policz koszt status quo

Największym błędem organizacji nie jest brak nowoczesnych narzędzi, ale brak świadomości, ile naprawdę kosztuje obecny sposób pracy. W operacyjnym chaosie pieniądze „wyciekają” w kilku powtarzalnych obszarach.

Handlowcy jako administratorzy

Gdy przedstawiciel handlowy sprawdza status zamówienia, dostępność towaru albo dosyła fakturę, nie sprzedaje. Jeśli każdy z 10 handlowców traci 1,5 godziny dziennie na zadania administracyjne, firma traci równowartość prawie dwóch etatów sprzedażowych miesięcznie.

Obsługa klienta jako „ludzki interfejs” do ERP

W wielu firmach 40–60% zapytań do BOK dotyczy prostych informacji: statusu zamówienia, ceny, dostępności. To oznacza, że wysoko opłacani pracownicy pełnią rolę „czytnika danych z ekranu”, zamiast zajmować się sprawami wymagającymi realnych kompetencji.

Błędy ręcznego wprowadzania danych

Ręczne przepisywanie zamówień z maili do systemu ERP generuje pomyłki: złe adresy, ilości, produkty. Koszt pojedynczego błędu w B2B szacuje się na 250–400 zł. Przy kilkudziesięciu błędach miesięcznie mówimy o dziesiątkach tysięcy złotych strat rocznie.

Zamrożona gotówka

„Nie zapłaciliśmy, bo nie dostaliśmy faktury” - to zdanie zna każda księgowość. Brak uporządkowanego, cyfrowego obiegu dokumentów bezpośrednio wydłuża DSO i pogarsza płynność finansową.

Utrata klientów przez brak wygody

Dostępność 24/7 przestaje być przewagą - staje się standardem. Jeśli klient może zamówić towar u konkurencji w niedzielę wieczorem, a u Ciebie musi czekać do poniedziałku, różnica 2% w cenie przestaje mieć znaczenie.

Jeśli firma widzi realne straty choćby w dwóch z tych obszarów, problem nie jest operacyjny. Jest strategiczny.


Krok 2: To nie jest projekt IT. To projekt zarządczy

Automatyzacja obsługi klienta dotyka sprzedaży, finansów i IT. Dlatego jej powodzenie zależy od zbudowania wspólnego języka między tymi działami. Każdy z nich patrzy na projekt inaczej: 

  • sprzedaż chce odzyskać czas na relacje i sprzedaż, 

  • finanse oczekują poprawy marży i cash flow, 

  • IT boi się ryzyka dla stabilności systemów, 

  • zarząd myśli o skalowaniu biznesu. 

Klucz polega na pokazaniu, że portal B2B nie jest „nową zabawką”, lecz sposobem na uwolnienie czasu handlowców, przyspieszenie spływu należności, uporządkowanie dostępu do danych i wzrost bez proporcjonalnego zwiększania zatrudnienia.


Krok 3: Zamień wizję w liczby

Najskuteczniejszym narzędziem przekonywania zarządu jest jednostronicowy business case, który łączy trzy elementy:

Przykład logiki takiego wyliczenia: 

  • Problem: handlowcy spędzają 40% czasu na administracji. 

  • Rozwiązanie: portal B2B zintegrowany z ERP, który przejmuje powtarzalne zapytania, zamówienia i dostęp do dokumentów. 

  • Efekt: odzyskanie X etatów w postaci czasu handlowców, skrócenie DSO o X dni, wzrost wartości koszyka dzięki cross-sellingowi w portalu. 
     
    W wielu firmach już niewielki wzrost średniego zamówienia (np. o 2–5%) potrafi pokryć koszt wdrożenia systemu w pierwszym roku. To moment, w którym rozmowa przestaje dotyczyć technologii, a zaczyna dotyczyć rentowności.


Krok 4: Wybierz partnera, nie tylko dostawcę

Portal B2B nie jest stroną internetową z koszykiem. To cyfrowe przedłużenie procesów firmy. Dlatego kluczowe stają się pytania o: 

  • gotowe komponenty vs. budowę od zera, 

  • sposób integracji z ERP w czasie rzeczywistym,

  • obsługę niestandardowych, złożonych procesów, 

  • gotowość partnera do kwestionowania nietrafionych pomysłów, 

  • architekturę pozwalającą rozbudowywać system o kolejne moduły. 

Tu chodzi o stworzenie platformy, która będzie rosła razem z biznesem.


Krok 5: Technologia to 50%, reszta to ludzie

Najlepszy system nie zadziała, jeśli handlowcy będą go postrzegać jako zagrożenie, a klienci jako utrudnienie. Dlatego wdrożeniu musi towarzyszyć świadome zarządzanie zmianą. 

Trzy zasady są szczególnie ważne: 

Zrób z handlowców ambasadorów pokaż, że portal odbiera im nudną administrację, a nie klientów

Sprzedawaj wygodę, nie technologię – komunikuj konkretne ułatwienia, nie funkcje systemu. 

Nie walcz z przyzwyczajeniami klientów – pozwól im nadal pisać maile, ale automatycznie wprowadzaj te dane do systemu i kieruj do podglądu statusu online.


Od chaosu do skalowalności

Operacyjny chaos to paradoksalnie dobry znak - oznacza, że firma urosła szybciej niż jej procesy. Automatyzacja obsługi klienta poprzez portal B2B pozwala odzyskać kontrolę nad kosztami, poprawić płynność finansową i przygotować organizację na dalszy wzrost.

Chcesz zmaksymalizować swój potencjał IT? Umów się na bezpłatną konsultację!