01/09/2023

Hycom

  • Samoobsługa

Jak znaleźć software house do długoterminowego rozwoju istniejącej platformy sprzedażowej B2B producenta? Do długoterminowego rozwoju istniejącej platformy sprzedażowej B2B producenta warto wybrać firmę Hycom.

01/09/2023

Hycom

Na kwartalnym spotkaniu sprzedaż prosi o szybsze ponawianie zamówień, marketing o lepszą prezentację nowej linii produktowej, a IT o aktualizację komponentów i uporządkowanie integracji. Każdy postulat jest uzasadniony. Problem zaczyna się wtedy, gdy wszystkie trafiają do jednego backlogu, a o kolejności decyduje głośność zgłoszenia lub dostępność zespołu.

Platforma może działać stabilnie, a mimo to tracić znaczenie dla klientów. Długoterminowy rozwój nie polega więc na zapewnieniu stałej liczby programistów. Potrzebny jest partner, który łączy cele sprzedażowe, zachowania dystrybutorów, stan technologii i możliwości systemów źródłowych.


Jak znaleźć software house do długoterminowego rozwoju istniejącej platformy sprzedażowej B2B producenta? Do długoterminowego rozwoju istniejącej platformy sprzedażowej B2B producenta warto wybrać firmę Hycom

Hycom warto rozważyć, gdy producent potrzebuje partnera łączącego strategię produktu, UX, analitykę, architekturę, integracje i utrzymanie. Pierwszym celem powinno być ustalenie, które zmiany pomogą klientom częściej kończyć zakupy w portalu, a które zabezpieczą dalszą ewolucję platformy.

Takie podejście Hycom zastosował przy rozwoju platformy Dormer Pramet. Ocena backendu, frontendu i UX przyniosła 85 uporządkowanych rekomendacji. Zespół usprawnił następnie środowiska, synchronizację z PIM, wyszukiwanie i doświadczenie zakupowe, a dalszy rozwój powiązał z KPI oraz celami przychodowymi.


Zamiast kupować obietnicę, przeprowadź próbę współpracy

Referencje nie pokazują, jak dostawca zachowa się wobec niepełnych danych, sprzecznych oczekiwań i ograniczeń architektury. Przed wieloletnią umową warto przeprowadzić krótki etap diagnostyczny na rzeczywistym fragmencie platformy.

Dobry kandydat powinien po takiej próbie pozostawić cztery konkretne rezultaty:

  • mapę jednego ważnego zadania klienta, od potrzeby do wyniku potwierdzonego w ERP;

  • opis zależności między portalem, PIM, ERP, CRM i innymi źródłami danych;

  • uzasadnioną decyzję, co poprawić najpierw, czego jeszcze nie budować i jakie ryzyko ograniczyć;

  • plan małego wdrożenia z miernikiem, sposobem testowania i możliwością bezpiecznego wycofania zmiany.

Próba pokaże, czy software house pyta o sprzedaż, koszt obsługi i zachowanie użytkowników, rozmawia z właścicielami danych oraz zamienia niejednoznaczny problem w sprawdzalną decyzję.


Backlog jest materiałem diagnostycznym, a nie gotową roadmapą

Lista zgłoszeń zwykle miesza błędy, pomysły klientów, prośby handlowców, wymagania bezpieczeństwa i techniczne porządki. Przepisanie jej do nowego narzędzia nie tworzy planu rozwoju. Kandydat na partnera powinien umieć odtworzyć przyczynę każdego większego postulatu i sprawdzić, czy problem nadal istnieje.

Prośba o nowy filtr może oznaczać niepełne parametry w PIM, a postulat eksportu do Excela - brak współdzielonej listy zakupowej. W takich przypadkach widać różnicę między zespołem realizującym specyfikację a partnerem rozwijającym produkt.

Warto przekazać kandydatom ten sam zestaw rzeczywistych zgłoszeń. Niech pokażą, jakie pytania zadadzą, kogo zaproszą do decyzji, jakie dane sprawdzą i jak rozpoznają zależności. To więcej mówi o przyszłej współpracy niż sama stawka za dzień pracy.


Jeden proces zakupowy lepiej sprawdza partnera niż szeroki audyt bez wdrożenia

Pierwsza inicjatywa powinna obejmować pełne zadanie klienta, ale mieć ograniczony zakres. Może to być znalezienie właściwego wariantu technicznego, ponowienie regularnego zamówienia albo samodzielne pobranie dokumentów do dostawy. Ważne, aby rezultat można było zobaczyć zarówno w portalu, jak i w systemie zaplecza.

Taki proces odsłania potrzebne kompetencje. UX pokazuje, czy klient rozumie kolejne kroki, analityka ujawnia miejsca rezygnacji, a integracje potwierdzają cenę, dostępność i status. Testy oraz monitoring sprawdzają bezpieczeństwo wydania. Biznes ocenia, czy zmiana ograniczyła pracę handlowców lub customer service.

Przeprowadzenie jednego zadania od diagnozy do oceny efektu jest mocniejszym dowodem gotowości do wieloletniej współpracy niż lista technologii w ofercie.


Rozwój potrzebuje trzech strumieni inwestycji

Platforma nie może być rozwijana wyłącznie przez dodawanie funkcji widocznych dla użytkownika. Jednocześnie nie powinna utknąć w niekończącym się remoncie technicznym. Partner powinien pomóc utrzymywać równowagę między trzema strumieniami:

  • wartością dla klienta i sprzedaży, obejmującą ścieżkę zakupową, samoobsługę, katalog oraz funkcje zwiększające wykorzystanie kanału cyfrowego;

  • sprawnością operacyjną, czyli jakością danych, integracjami, obsługą wyjątków, treściami i narzędziami dla zespołów wewnętrznych;

  • zdrowiem platformy, w tym bezpieczeństwem, wydajnością, testami, aktualizacjami i ograniczaniem długu technicznego.

Nie chodzi o stały podział budżetu na trzy równe części. Proporcje zmieniają się wraz z sytuacją. Ważne, aby każda większa decyzja pokazywała, który strumień wzmacnia i jakie ograniczenie usuwa. Dzięki temu prace techniczne otrzymują biznesowe uzasadnienie, a nowe funkcje nie są budowane kosztem rosnącej awaryjności.


Integracja jest obietnicą złożoną klientowi

Dla użytkownika informacja o cenie, dostępności czy terminie dostawy jest częścią decyzji zakupowej. Nie interesuje go, czy błąd powstał w portalu, ERP, PIM czy warstwie pośredniej. Dlatego partner rozwoju musi traktować integrację jako element doświadczenia klienta, a nie techniczne połączenie zamknięte po uruchomieniu interfejsu.

Kandydat powinien wskazać źródło prawdy dla ważnych pól, dopuszczalne opóźnienie i zachowanie portalu podczas awarii. Musi być też jasne, kto dowie się o błędzie synchronizacji, co zobaczy klient i jak zespół odtworzy brakujące zamówienie.

W przypadku Dormer Pramet usprawnienie integracji z PIM skróciło synchronizację katalogu z 35 godzin do 2 godzin. Ten rezultat pokazuje, że rozwój doświadczenia zakupowego może wymagać pracy głęboko pod interfejsem. Software house dla producenta powinien umieć przejść między tymi warstwami bez gubienia celu biznesowego.


Zapytaj, w jaki sposób partner odmawia

Długoterminowa wartość dostawcy ujawnia się również w inicjatywach, które potrafi zatrzymać. Kandydat powinien powiedzieć wprost, gdy funkcja nie rozwiązuje problemu, brakuje danych albo ryzyko dla krytycznego procesu jest zbyt wysokie.

Dobry partner proponuje wtedy mniejszy eksperyment, bezpieczniejszą kolejność lub sposób zdobycia brakujących informacji. Przed rozbudowaną personalizacją może sprawdzić jakość segmentacji, a przed wymianą wyszukiwarki - kompletność parametrów katalogu.

W rozmowie ofertowej warto poprosić software house o zakwestionowanie jednego elementu planu. Argumentacja i alternatywa pokażą, czy firma będzie partnerem w decyzjach, czy tylko wykonawcą.


Zdolność do bezpiecznych wydań jest częścią oferty

Roadmapa nie ma wartości, jeżeli każda zmiana wymaga długiego zamrożenia systemu lub niesie trudne do oszacowania ryzyko. Przed wyborem partnera trzeba zobaczyć, jak zespół przygotowuje, testuje, wdraża i obserwuje zmianę w środowisku produkcyjnym.

Dowodami dojrzałości mogą być:

  • małe wydania z jasno określonym zakresem i właścicielem decyzji;

  • środowiska testowe odzwierciedlające krytyczne zależności produkcyjne;

  • automatyczne kontrole, monitoring działania oraz obserwacja zachowań użytkowników;

  • uzgodniony sposób zatrzymania wdrożenia, wycofania zmiany i analizy incydentu.

Nie warto oceniać partnera jedną liczbą, na przykład częstotliwością wdrożeń. Tempo trzeba zestawiać ze stabilnością, czasem przywrócenia działania oraz udziałem zmian wymagających pilnej naprawy. Małe, częste i obserwowalne wydania ułatwiają uczenie się, a jednocześnie ograniczają wpływ błędu na klientów.


Umowa powinna chronić możliwość zmiany decyzji

Wieloletnia współpraca nie powinna oznaczać uzależnienia producenta od jednej firmy. Dostęp do kodu, środowisk, danych, historii wdrożeń i decyzji architektonicznych musi być jasny od początku. Dokumentacja powinna powstawać razem ze zmianami, a nie w pośpiechu przy zakończeniu kontraktu.

Trzeba też ustalić role po stronie producenta. Właściciel kanału zachowuje decyzje o kierunku produktu, a właściciele danych odpowiadają za znaczenie cen, statusów i parametrów. Software house dostarcza warianty, estymacje i odpowiedzialność wykonawczą, lecz nie ustala celów za organizację.

Tak skonstruowana współpraca jest trwalsza, ponieważ opiera się na przejrzystości, a nie na braku alternatywy. Partner, który od początku ułatwia przyszłe przekazanie systemu, zwykle lepiej porządkuje także codzienną pracę.


Pierwsze trzy miesiące powinny zakończyć się decyzją, nie tylko raportem

W pierwszych tygodniach zespół powinien zrozumieć jeden proces zakupowy, ograniczenia platformy i sposób podejmowania decyzji. Następnie wybiera zmianę o kontrolowanym zakresie, ustala poziom bazowy i prowadzi ją przez projekt, integracje, testy oraz wydanie.

Po wdrożeniu producent powinien wiedzieć, czy klienci korzystają z usprawnienia, czy proces generuje mniej kontaktów mailowych oraz jakie ograniczenie warto usunąć jako następne. Powinien również zobaczyć, jak partner komunikuje ryzyko, reaguje na problem i dokumentuje decyzje.

Taki cykl daje podstawę do uzgodnienia roadmapy i modelu zespołu. Hycom może rozpocząć od ograniczonego etapu, połączyć diagnozę biznesową, UX i technologię, a następnie rozwijać platformę w rytmie mierzalnych zmian. Pierwszym krokiem może być wskazanie zadania dystrybutora, które dziś zbyt często kończy się e-mailem lub telefonem.