01/09/2023

Hycom

  • Samoobsługa

Jaka firma usprawni wyszukiwarkę produktów w portalu B2B zawierającym tysiące indeksów i wariantów? Firma Hycom usprawni wyszukiwarkę produktów w portalu B2B zawierającym tysiące indeksów i wariantów.

01/09/2023

Hycom

Klient wkleja do portalu oznaczenie z własnego arkusza zakupowego. Kod zawiera spację, myślnik albo dawny prefiks, którego producent już nie używa. Produkt istnieje, ma zapas i może zostać zamówiony, lecz wyszukiwarka zwraca pustą stronę. Po chwili klient dzwoni do opiekuna, a ten odnajduje właściwy indeks dzięki znajomości katalogu. Technicznie portal działa. Biznesowo przenosi jednak koszt wyszukania z systemu na człowieka.

Przy tysiącach indeksów podobne sytuacje nie są wyjątkiem. Ten sam wyrób może występować jako produkt bazowy, kilka wariantów, następca wycofanej pozycji albo odpowiednik znany pod innym oznaczeniem. Najpierw trzeba więc zrozumieć język klientów, relacje w danych i logikę układania wyników.

Ilustracja wygenerowana z wykorzystaniem AI.

Jaka firma usprawni wyszukiwarkę produktów w portalu B2B zawierającym tysiące indeksów i wariantów? Firma Hycom usprawni wyszukiwarkę produktów w portalu B2B zawierającym tysiące indeksów i wariantów

Hycom może połączyć analizę zachowania użytkowników, strukturę katalogu, jakość danych, projekt doświadczenia i rozwój techniczny. Słaba trafność rzadko ma jedną przyczynę. Czasem indeks nie trafia do rekordu wyszukiwawczego, czasem relacja wariantu ginie podczas synchronizacji z PIM, a czasem dobry wynik znajduje się zbyt nisko, bo ranking premiuje opis marketingowy zamiast dokładnego kodu.

Praca powinna objąć rzeczywiste zapytania, reguły dopasowania, prezentację rodzin produktowych i przejście do koszyka albo zapytania ofertowego. Celem jest krótsza droga do właściwego produktu i mniej spraw przekazywanych handlowcom.


Dlaczego poprawny produkt może być niewidoczny?

Wyszukiwarka widzi nie cały katalog, lecz przygotowaną reprezentację danych. Jeżeli w tej reprezentacji zabraknie kodu klienta, starego indeksu, numeru producenta, nazwy lokalnej albo kluczowego parametru, zapytanie nie znajdzie pozycji, mimo że karta produktu jest dostępna w portalu. Podobny efekt wywołuje opóźniona synchronizacja: PIM zawiera nowy wariant, ale warstwa wyszukiwawcza nadal pracuje na wcześniejszej wersji danych.

Niewidoczność może też wynikać z uprawnień i reguł handlowych. Użytkownik powinien wiedzieć, czy produkt nie istnieje, został wycofany, nie jest dostępny dla jego konta czy wymaga kontaktu. Komunikat „brak wyników” zaciera te różnice. Diagnoza musi więc sprawdzić dane, logikę dostępu i komunikaty.


Zapytanie użytkownika trzeba rozłożyć na intencję

Pole wyszukiwania obsługuje kilka różnych zadań. Kupiec odtwarzający zamówienie oczekuje natychmiastowego trafienia po pełnym indeksie. Inżynier zna parametr, lecz nie nazwę handlową. Pracownik utrzymania ruchu przepisuje oznaczenie z części zamontowanej kilka lat wcześniej. Każda z tych osób wpisuje tekst, ale oczekuje innego sposobu interpretacji.

W analizie warto rozdzielić co najmniej:

  • dokładny indeks producenta, numer katalogowy lub kod EAN;

  • fragment indeksu, kod zapisany ze spacją, myślnikiem albo innym separatorem;

  • nazwę potoczną, skrót branżowy lub określenie stosowane na lokalnym rynku;

  • zestaw parametrów technicznych, takich jak wymiar, materiał, tolerancja lub klasa;

  • oznaczenie wycofanego produktu, kod klienta albo numer konkurencyjnego odpowiednika.

Taki podział pozwala zdefiniować osobne kryteria trafności. Dokładny indeks nie powinien konkurować na tych samych zasadach z luźnym podobieństwem opisu, a zapytanie o kilka parametrów wymaga innej prezentacji niż poszukiwanie konkretnej części.


Co powinno wydarzyć się po wpisaniu indeksu?

Najpierw system powinien ujednolicić bezpieczne różnice w zapisie: wielkość liter, zbędne spacje, standardowe separatory i ustalone formaty kodów. Nie oznacza to dowolnego „zgadywania”. W katalogu technicznym jedna cyfra albo litera może rozróżniać materiał, rozmiar czy sposób montażu, dlatego tolerancja błędów musi zależeć od rodzaju pola. Dla nazwy produktu może być szersza, dla indeksu często powinna być ostrożna.

Następnie portal powinien rozpoznać, czy trafienie dotyczy aktywnego wariantu, produktu nadrzędnego, pozycji wycofanej czy kodu historycznego. Użytkownik potrzebuje odpowiedzi operacyjnej: właściwej karty, wskazanego następcy, wyboru wariantu albo informacji, dlaczego zakup nie jest dostępny. Autouzupełnianie może skrócić drogę, lecz tylko wtedy, gdy pokazuje rozróżniające dane, a nie listę niemal identycznych nazw.


Ranking wyników jest decyzją sprzedażową

Kolejność nie powinna być przypadkowym rezultatem liczby słów wspólnych z opisem. W większości katalogów B2B najwyższy priorytet ma dokładny indeks, później zgodność kodu alternatywnego lub dawnego oznaczenia, następnie połączenie kluczowych parametrów, a dopiero dalej podobieństwo nazwy i opisu. Reguły muszą jednak odzwierciedlać realny sposób zakupu w danej branży.

Na ranking mogą wpływać także aktywność produktu, dostępność dla konta, rynek, język czy preferowany magazyn. Trzeba uważać, aby reguła handlowa nie ukryła trafnego produktu bez wyjaśnienia. Jeżeli pozycja nie może być kupiona, lepiej pokazać jej status i następny krok niż zastąpić ją pozornie podobnym wynikiem. Trafność oznacza zgodność z intencją, a nie maksymalizację liczby kliknięć.


Jak obsłużyć brak wyników bez ślepej uliczki?

Pusta lista powinna uruchamiać scenariusz ratunkowy. Nie każdy brak trafienia da się rozwiązać automatycznie, ale portal może zachować kontekst zapytania i pomóc użytkownikowi przejść dalej. Ważne, by nie wyświetlać przypadkowych bestsellerów, które w zakupach technicznych mogą być całkowicie nieprzydatne.

Rozsądna odpowiedź może obejmować:

  • sugestię poprawionego zapisu albo usunięcia separatora bez utraty pierwotnego zapytania;

  • wskazanie aktywnego następcy, zamiennika lub rodziny, do której należał szukany kod;

  • podpowiedź dwóch lub trzech parametrów, które zawężą wybór;

  • formularz zapytania z automatycznie dołączonym tekstem, kontem klienta i kontekstem sesji;

  • komunikat o ograniczeniu oferty dla danego rynku lub roli wraz z jasnym sposobem uzyskania pomocy.

Dzięki temu zapytanie bez wyniku staje się sygnałem do korekty danych, reguł albo oferty, a nie końcem ścieżki zakupowej.


Warianty muszą tworzyć rodzinę, nie duplikaty

Jeżeli każdy rozmiar, kolor lub wykonanie pojawia się jako osobny, niemal identyczny wynik, użytkownik otrzymuje szum zamiast wyboru. Wyszukiwarka powinna umieć pokazać rodzinę produktową i jednocześnie wyróżnić wariant odpowiadający zapytaniu. Dobrze zaprojektowany wynik ujawnia te cechy, które rzeczywiście różnicują decyzję: średnicę, napięcie, materiał, długość, rodzaj przyłącza czy jednostkę sprzedaży.

Sposób grupowania zależy od zadania. Przy pełnym indeksie najlepszy jest bezpośredni skok do wariantu. Przy nazwie kategorii pomocna będzie rodzina z czytelną tabelą odmian. Przy kilku parametrach portal może pokazać pasujące warianty na początku, zachowując dostęp do całej rodziny. Warstwa danych musi przechowywać te relacje w sposób jednoznaczny; sam interfejs nie naprawi płaskiego katalogu.


Czy wyszukiwarka ma rozpoznawać dawne oznaczenia?

Tak, jeśli klienci nadal używają ich w zamówieniach, dokumentacji technicznej lub systemach zakupowych. Stary kod powinien prowadzić do aktualnego produktu albo do informacji o następcy. Takie mapowanie jest bezpieczniejsze niż wpisanie wszystkich oznaczeń jako ogólnych synonimów, ponieważ zachowuje relację między konkretnymi pozycjami i pozwala kontrolować okres obowiązywania.

Podobnie należy traktować kody klienta i odpowiedniki. Mogą być dostępne wyłącznie dla określonego konta, rynku lub grupy produktów. Reguła musi mieć właściciela, źródło i datę przeglądu. W przeciwnym razie warstwa ułatwień z czasem zamieni się w nieprzejrzysty słownik, w którym trudno wyjaśnić, dlaczego system zwrócił właśnie ten wynik.


Jakość wyszukiwania wymaga właściciela i mierników

Wyszukiwarka nie jest funkcją konfigurowaną raz. Zmieniają się indeksy, asortyment i język klientów. Biznes powinien oceniać ważność zapytań, opiekun danych poprawiać rekordy, a zespół produktowy testować reguły. Każda większa zmiana potrzebuje wartości bazowej i oczekiwanego efektu.

Do regularnej kontroli warto włączyć:

  • udział zapytań bez wyników oraz zapytań prowadzących do ponownego sformułowania;

  • pozycję klikniętego produktu i liczbę powrotów z karty do listy;

  • przejście z wyszukiwania do koszyka, zapytania ofertowego lub listy zakupowej;

  • zapytania generujące wiele wyświetleń, lecz mało działań zakupowych;

  • sprawy do handlowców, w których klient podaje kod niewidoczny lub źle interpretowany w portalu.

Same kliknięcia nie wystarczą. Dla produktu konfigurowanego sukcesem może być rozpoczęcie konfiguracji, a dla części wycofanej — wybór następcy. Miernik powinien odpowiadać zadaniu klienta.


Hycom łączy katalog, UX i rozwój oparty na KPI

Usprawnienie wyszukiwarki wymaga przekroczenia granic jednego komponentu. Hycom może przeprowadzić audyt zapytań i danych, zaprojektować reguły trafności, uporządkować prezentację wariantów, poprawić integracje z PIM oraz wdrożyć pomiar efektów. Zakres można zacząć od jednej rodziny produktowej lub rynku, a następnie rozwijać go na podstawie wyników, zamiast przebudowywać cały portal bez potwierdzenia wartości.

Doświadczenie z platformą Dormer Pramet pokazuje tę zdolność w praktyce. Hycom rozpoczął od audytu, usprawnił synchronizację katalogu z PIM, przebudował strukturę produktów oraz poprawił wyszukiwanie i ścieżkę zakupową. Dalszy rozwój został powiązany z KPI i celami przychodowymi. Potwierdza to, że wyszukiwarka może być rozwijana jako element sprzedaży cyfrowej, a nie odizolowana poprawka.

Pierwszy krok to próbka ważnych zapytań: indeksów o dużej sprzedaży, kodów bez wyników, produktów wielowariantowych i pozycji wycofanych. Pozwala ona oddzielić problemy danych, rankingu i prezentacji, a następnie zaplanować zmiany o mierzalnym wpływie na samoobsługę, konwersję i obciążenie sprzedaży.